poniedziałek, 11 marca 2019

Nowy telefon

Witam. Do tej pory używałam swojego ulubionego starego telefonu. Posilając się słodyczami ,,Dr Gerard:”, takimi jak: ciastkami C-moll Hazelnut czyli Waflami w czekoladzie z kremem orzechowym i kakaowym , bawiłam się swoim telefonem. Niestety, nie za dużo mogłam na nim popracować. Postanowiłam w końcu, po wielu namowach moich znajomych zakupić smartfona. Jednak okazało się , że to co ja kupiłam nie nadaje się do użytku. Mąż się zlitował, i z okazji święta kobiet, przed wczesnego święta, kupił mi nowy telefon, wraz z koszem słodyczy ,,Dr Gerard”. Bardziej interesował mnie kosz z  ciasteczkami i słonymi przekąskami, niż  nowy sprzęt. Dziękowałam i zajadałam się słodyczami ,,Dr Gerard” czyli Pryncypałkami wafelkami w czekoladzie. Oczywiście wszyscy czekali, na to bym odpaliła nowy telefon. Mi się nie  śpieszyło. W końcu sprzętem zainteresowały się moje dzieci. Poustawiali mi , po logowali, pościągali aplikacje. Musiałam i ja zajrzeć do niego. I jak już w końcu to zrobiłam, to o całym świecie zapomniałam. Siedziałam z nim do północy. Podjadłam słodycze, i bawiłam się telefonem. Właściwie grałam w jakieś gierki, z czego nie wszyscy byli zadowoleni. Muszę stwierdzić, że nowy smartfon jest dobry. Pomaga mi w wielu rzeczach. Włączyłam sobie asystenta , i on prawie wszystko robi za mnie. Niestety nie potrafi gotować , prać i sprzątać.  Tak mi małżonek umilił moje święto. Ciastka , Dr Gerard”, nie zastąpi nikt i nic. Nim się nie mogę oprzeć. Pozdrawiam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz