Porządki wiosenne
Tak się składa, że nadszedł czas na porządki na naszej
działce, co prawda zadurza to ona nie jest, ale porządek trzeba zaprowadzić.
Zabrałem się za obcinanie zbędnych gałęzi, bo one powodują, że owoce są małe i
niewyrośnięte. To samo dzieje się w krzewach zbędne pędy trzeba powycinać, bo
gdy tego nie zrobimy krzew dziczeje i owoce są cierpkie i nie smaczne a
przecież nie oto nam chodzi. Marzec i pogoda marcowa tak to się dzieje w tej
naszej przyrodzie, ale NATO nie mamy wpływu dzisiaj jest słonecznie, więc można
brać się za porządki. Kawa w altanie i słodycze od dr Gerarda, smakują
wyśmienicie, na świeżym powietrzu apetyt dopisuje Teraz będzie coraz cieplej,
więc będziemy więcej czasu spędzać na naszej działce. Jest to przytulne miejsce
latem spędzamy tutaj całe weekendy, jeśli tylko czas pozwoli. Najtrudniejszym
zadaniem jest wygrabianie starej trawy i naleciałości na niej. Trzeba tę
czynność wykonać, ponieważ nowa trawa narasta, a gdy tego nie zrobimy będą
problemy w koszeniu trawy. Wróciliśmy późnym popołudniem do domu, podany gorący
obiad smakował jak nigdy dotąd. Świeżo upieczony sernik ze strony dr Gerarda –
wypieki od serca, podany, jako deser łagodził nasze kupki smakowe
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz