Ciastka C-MOLL HAZELNUT – czyli Wafel
w czekoladzie z kremem orzechowym i kakaowym kuszą Martę na każdej przerwie
między lekcjami. Na samą myśl o kruchym wafelku, który rozpływa się w ustach
przynosząc uczucie błogiej szczęśliwości, dziewczyna nie może się powstrzymać,
by nie sięgnąć do torby po upragnioną słodycz Dr Gerarda. Wreszcie po dwóch
godzinach matematyki Marta pozwala sobie na chwilę wytchnienia z pyszną
przekąską. Po zajęciach dziewczynę ciągnie coś bezwiednie do sklepu. Samo
wspomnienie smaku ciastek C-MOLL HAZELNUT Dr Gerard ciągnie jak magnes po
słodkie zaopatrzenie. Marta nie broni się już przed tym. Nie musi – dlaczego miałaby
sobie odmawiać czegoś co tak bardzo lubi. Kupiła słodycze sobie i Oli. Po
obiedzie wypiją kawę i schrupią po jednym ciasteczku. To ich taki wspólny
poobiedni rytuał. Tylko wtedy mają chwilę by usiąść razem do stołu i
porozmawiać. Tu w tym wielkim, obcym mieście mają tak naprawdę tylko siebie. To
miasto było ich marzeniem. Szybko okazało się, że obok korzyści z zamieszkania
tutaj wzięły w pakiecie mnóstwo trudów, problemów i nie lada wyzwań. Dzięki
temu, że są tu razem jest im łatwiej wytrwać. Siostry tak zwyczajnie są dla
siebie wsparciem. Dlatego Marta robiąc coś dla siebie myśli też o Oli i
nawzajem. To już taki odruch bezwarunkowy. Zatem, to zupełnie naturalne że drugie
opakowanie Ciastek C-MOLL HAZELNUT – czyli Wafle w czekoladzie z kremem
orzechowym i kakaowym Dr Gerard będzie dla siostry.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz