poniedziałek, 10 grudnia 2018

Idą święta cz.2


I tak po ustaleniu, że na prezent od świętego Mikołaja kupią oni swojej córce zegarek zabrali się za realizację tego pomysłu. Pani Krystyna wzięła ze stołu półmisek z takimi rarytasami jak rurki oraz pierniczków od jej zdaniem najlepszego producenta tych łakoci jakim jest ich wytwórca Dr Gerard i ruszyła do drugiego pokoju gdzie znajdował się komputer. Tu po dojściu do niego postawiła półmisek na biurku, a sama zajęła miejsce w fotelu. Pan Witold stanął przy biurku i chrupiąc ciastka, które to przyniosła pani Krystyna przyglądał się poczynaniom żony. Ona nacisnęła na przycisk włączający komputer i po chwili na ekranie monitora pojawiły się ikonki. Sięgnęła ręką po ciastko  i chrupiąc kliknęła na ikonkę wyszukiwarki gdzie wpisała żądaną frazę. I tak zaczęli przeglądać oferty. Ciastek ubywało z półmiska, a oni nie mogli się zdecydować na kupno tego najodpowiedniejszego zegarka. Wreszcie pani Krystyna powiedziała do pana Witolda coś mi się zdaje, że ten będzie najodpowiedniejszy. Jej mąż wpatrując się w monitor powiedział i mi się także tak się wydaje bo prezentuje on się ładnie i Ola powinna być z niego zadowolona. Następnie po załatwieniu kupna jego obydwoje w dobrych humorach udali się z powrotem do drugiego pokoju, ale tym razem to pani Krystyna już niosła pusty półmisek bo zjedli oni wszystkie ciastka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz