Całkiem niedawno kupiłam słodkie, puszyste ciastka Jungle- nowy produkt Dr Gerard w kształcie zwierzaków z nadzieniem czekoladowym i muszę przyznać, że były naprawdę przepyszne (oczywiście najbardziej smakowały najmłodszym domownikom), idealny pomysł na przekąskę szczególnie dla dzieci. A w niedzielę postanowiłam wykorzystać ciastka Jungle do przygotowania ciasta piernikowego z masą czekoladowo- serową i pianką żurawinową. Rodzince bardzo smakował tak przygotowany deser. A Ty spróbujesz? Oto niezbędne składniki:
Ciasto piernikowe
-5 jajek
-2,5 szklanki mąki
-niepełna szklanka cukru
-cukier wanilinowy
-1 szklanka mleka
-1 łyżeczka sody
-1 łyżeczka proszku do pieczenia
-opakowanie przyprawy korzennej
-3 łyżki kakao
-niepełna szklanka oleju
Masa serowa
-800 g sera z wiaderka
-1 szklanka cukru
-4 jajka
-1 budyń waniliowy
-3 łyżki kakao
Pianka
-150 g jogurtu naturalnego
-400 g śmietany kremówki
-3 łyżki konfitury żurawinowej
-2 galaretki czerwone
Dodatkowo
-ciastka Jungle od Dr Gerard
-50 g czekolady gorzkiej
-50 g czekolady białej
Sposób przygotowania: ciasto piernikowe: jajka ubijam z cukrem i cukrem wanilinowym na puszystą, gęstą masę. Mąkę przesiewam z proszkiem do pieczenia, sodą, kakao i przyprawą korzenną. Dodaję do jajek na przemian z olejem oraz letnim mlekiem i mieszam. Tak przygotowane ciasto przelewam na blaszkę (25/30 cm) wyłożoną papierem do pieczenia. Piekę około 50 minut w 180 stopniach, a następnie studzę. Masa serowa: do garnka wkładam ser, cukier, proszek budyniowy, kakao, aromat i wbijam jajka. Dokładnie mieszam i gotuję na wolnym ogniu, tak aby powstała gęsta masa. Gorącą masę przelewam na wystudzone ciasto piernikowe i układam ciastka Jungle Dr Gerarda (w odstępach co 3 cm), wstawiam do lodówki. Pianka: śmietanę ubijam pod koniec dodaję cukier puder i jogurt. Konfiturę przecedzam i dodaję do masy śmietanowej. Galaretki rozpuszczam w szklance gorącej wody i lekko tężejące dodaję do reszty składników. Całość mieszam i wylewam na ciastka Jungle. Czekolady ścieram i posypuję wierzch ciasta. Tak przygotowane ciasto przechowuję w lodówce. Pyszne, więc polecam wypróbowanie i życzę smacznego!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz