Od paru tygodni postanowiłam zdrowo odżywiać moją rodzinkę.
Ja dość sporo przybrałam na wadze po urodzeniu trzeciego dziecka. Te zbędne
kilogramy trudno zrzucić będąc cały dzień w domu. Spełniając obowiązki żony i
matki. Co tydzień piekłam smaczne ciasta i ciasteczka. Wprawdzie to jest moja
pasja, ale najstarsza córka też trochę przytyła. Pewnego razu wróciła z płaczem
do domu. Nie chciała nam powiedzieć co
się stało. Na drugi dzień poszłam z nią do szkoły i porozmawiałam z wychowawcą.
Niestety też nie miała pojęcia dlaczego Monika z ociąganiem idzie do szkoły.
Dopiero po tygodniu, gdy młodsze rodzeństwo położyłam do spania. Postanowiłam
za wszelką cenę dowiedzieć się jaki problem ma córka. Nie musiałam się zbytnio
wysilać, bo sama zaczęła opowiadać. Od pewnego czasu starsi chłopcy popychają i
wyzywają ją od grubasów. Także najbliższe koleżanki oddaliły się od niej.
Zaskoczona postanowiłam zmienić domowy jadłospis chociaż to nie było łatwe.
Umówiłam się prywatnie z dietetyczką i razem z Moniką poszliśmy. Nasza nadwaga
weszła w sporą otyłość. Teraz na śniadanie je płatki owsiane z orzechami,
suszoną żurawiną. Do szkoły na drugie śniadanie szykuje jej jedną kanapkę i dwa
owoce. Zamiast ciasta kupuje moje ulubione produkty Dr. Gerarda Witam jabłko
rodzynki. Codziennie ja z córką możemy zjeść tylko po dwa smaczne ciasteczka
dla złagodzenia diety.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz