Od pewnego czasu moda na zdrowe żywienie zagościła w naszej
rodzinie. Tą przemianą zaraziła mnie przyjaciółka. W pracy zawsze opowiada co
gotuje i jakie pomocnicze czyta książki. Ja dopiero od dwóch tygodni wdrażam
odpowiednie odżywianie. Mąż i dwójka dzieci nie są z tego zadowoleni. Dlatego
postanowiłam bardziej urozmaicić dania. Nie sprawiło mi to większych kłopotów,
ponieważ uwielbiam piec i gotować. Z koleżanką Marysią dzielimy się swoimi
doświadczeniami i przepisami. Moim ciekawym wymysłem była pieczona granola. W
internecie wyszukałam wiele różnych przepisów. Natomiast moja wersja jest
bardzo prosta dwie szklanki płatków żytnich i owsiane, orzechy włoskie, syrop
klonowy, 1 łyżeczka cynamonu, 4 jabłka i dwie paczki ulubionych ciasteczek Dr.
Gerarda wit'Am śliwka czekolada i wit'Am jabłko rodzynki. W misce składniki
wymieszam, jabłka utrę na tarce, a ciasteczka pokruszę na większe kawałeczki.
Często orzechy wrzucam do gorącej wody i przecedzam. Wtedy są miękkie i
smaczniejsze. Masę wyłożę na blaszkę i piekę od czasu do czasu mieszając.
Ważne, aby się nie przypaliły. Dzieci
jedzą granolę na śniadanie. Mąż traktuje ją jako deser do kawy. Ja pakuje ten przysmak do pracy na drugie
śniadanie z jogurtem. Częstuje nią koleżankę, a ona odwdzięcza się swoim
wypiekiem. Ciasteczka Dr. Gerarda w
granoli nadają jej odpowiedni smak. W przyszłości planuję eksperymenty jeszcze
z innymi produktami.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz