sobota, 10 listopada 2018

Ciasteczka, a dogoterapia.


Ciasteczka, a dogoterapia.

Nasi milusińscy, którzy już od najmłodszych lat mają utrudniony życiowy start, mogą korzystać z pomocy odpowiednio wyszkolonego psa. Psy pracujące z dziećmi są w szczególny sposób dobierane. Zarówno pod kontem zdrowotnym, jak i psychicznym. Taki pies musi mieć ogromną dozę cierpliwości, spokoju, musi wykazać się dużą dozą uległości i posłuszeństwa. Zazwyczaj są to labradory i goldeny o łagodnym, przyjaznym usposobieniu. Te rasy psów „kochają cały świat”, są łasuchami. Uwielbiają jeść, bawić się i podejmować nowe wyzwania. Za psiego smakołyka, zabawę potrafią zrobić prawie wszystko :) Dzieci również lubią słodycze i dobrą zabawę. Umiejętne połączenie edukacji, terapii i zabawy przynosi wprost rewelacyjne skutki w rehabilitacji dzieci i młodzieży. Niektóre z nich muszą najpierw pokonać swój lęk do znajdującego się w pobliżu psa, inne natomiast ściskałyby tak mocno psa, że groziłoby to uduszeniem. Jedni i drudzy nagradzani są smacznym ciasteczkiem za poprawnie wykonane zadanie. Psy dostają smakołyki przeznaczone dla nich, a dzieci dostają najlepsze słodycze z firmy Dr Gerard. Najczęściej są to andruty, ciastka pełnoziarniste i wszelkiego rodzaju wafelki od Dr Gerarda. Miło patrzeć na uśmiechnięte zadowolone buzie, na szalone tempo merdania ogonem i słuchać szczęśliwego poszczekiwania psa. Praca  dogoterapeuty jest bardzo odpowiedzialna. Każdy dzień przynosi nowe wyzwania i nowe trudności do pokonania. Nigdy nie wiadomo jak chore dziecko zachowa się  w danej chwili, nie zawsze uda się przewidzieć reakcji psa, więc to treser musi natychmiast reagować na wszystkie sygnały, zarówno te ze strony dzieci, jak i te ze strony psa. Te psy w żaden sposób nie są agresywne. Często same doznają nieświadomie wyrządzonej  krzywdy przez któregoś z obecnych milusińskich. Dobrze, że te wszystkie niewielkie potknięcia. Można od razu załagodzić smacznymi słodyczami od Dr Gerarda.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz