piątek, 11 stycznia 2019

Kierunek Londyn.


Kierunek Londyn.

 Święta  Bożego Narodzenia  spędziłam z rodziną w Londynie. Tłumy ludzi oczekujących  na lotnisku. Hałas, zgiełk i długie  oczekiwanie na lot. Zawsze  to bierne czekanie, ta bezczynność mnie męczy. Czas oczekiwania umilałam sobie dyskretnie podjadając ciastka pełnoziarniste z firmy Dr Gerarda. Miałam ze sobą niewielki zapas świetnych słodyczy z tej firmy. Podróżowałam ze swoim psem przewodnikiem. Pies oczywiście skupiał uwagę podróżnych, szczególnie dzieci. Mam labradora, który kocha cały świat i jest niesamowitym łakomczuchem. Niestety przed  każdą  daleką podróżą pies  nie powinien nic jeść. Może tylko pić wodę. Wiadomo było, że u mnie nie wyżebrze jedzenia. Więc pies całą swoją uwagę skupił na dzieciakach podchodzących co rusz do nas z jakimś jedzeniem w ręku. Tłumaczyłam, prosiłam, aby nie karmić psa. Niestety nie zawsze komunikat docierał.  Było mi bardzo trudno utrzymać psa w ryzach, kiedy dzieciaki dochodziły do niego i celowo rzucały w jego stronę jakieś chrupki itp. Ludzie chyba nie do końca zdają sobie sprawę z pracy psa przewodnika. Bardzo ważne jest to, żeby nie rozpraszać psa. Pies  jest w specjalnej uprzęży, wyraźnie oznaczony napisem pies asystujący  i mimo, że spokojnie leży to ciągle jest w pracy. Dobrze, że personel lotniska wie doskonale jak nam pomóc, jak profesjonalnie się zachować. Chętnie korzystam z pomocy asysty na lotniskach. Pomagają przy odprawie z bagażem i dokumentami, potem  bezpiecznie podprowadzą do drzwi samolotu. Dalej pomaga załoga samolotu. To sympatyczni, młodzi ludzie, życzliwie podchodzący do potrzeb wszystkich pasażerów. Za ich uśmiech, dobre słowo i niesamowitą cierpliwość  należy im się Nobel :) Ja podziękowałam im, częstując ich Pryncypałkami wafelkami w czekoladzie i pierniczkami z Dr Gerarda. Podróż minęła spokojnie, bez żadnych opóźnień wylądowaliśmy na jednym z licznych lotnisk w Londynie. Tam czekała na mnie rodzina, dla której w plecaku miałam niespodziankę. Mianowicie, słone przekąski i ciastka Ghosters o smaku keczupowym i serowym – nowość od Dr Gerarda. Podczas wieczornych party będzie jak znalazł.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz