Rozpoczął się rok. Najpierw
nieśmiało, jeden dzień po drugim. Później dni poleciały galopem i oto mamy już
dziesiąty dzień stycznia. Po świątecznych uniesieniach wszystko wróciło do
normy. Szkoła, praca i tak dalej. Ola w natłoku spraw zapomniało o chwilach spędzonych
w górach. To były magiczne chwile, radosne uniesienia. I oto czar prysł. Życie
potoczyło się jak dawniej. Może to i dobrze. Prawdę mówiąc takie emocje bywają
wyczerpujące. Powszedniość pozwala wypocząć, zregenerować siły. Po minionych uniesieniach
została jedynie lista noworocznych postanowień – mniej lub bardziej realnych.
Ola przeanalizowała ją jeszcze raz, tak na spokojnie. Więcej aktywności fizycznej,
sportu – to da się zrobić, systematyczna nauka – ok. Jednak z tym odchudzaniem
to nie ma co przesadzać. Można, owszem przerzucić się na produkty pro
zdrowotne. Słodycze zamienić na ciastka pełnoziarniste, które są bogactwem
minerałów, błonnika oraz witamin. Ograniczyć spożywanie chipsów lub zastąpić je
innymi słonymi przekąskami. Ciastka Ghusters o smaku keczupowym lub serowym –
nowość od Dr Gerarda będą wspaniałą alternatywą dla zwykłych chipsów. W końcu
nie wszystkie słone przekąski są niezdrowe. Analizując kolejne punkty
noworocznych postanowień Ola otwarła paczkę słonych przekąsek – ulubionej marki
Dr Gerard. Dzięki tym wszystkim przysmakom powszedni dzień nabiera bardziej
wyrazistego charakteru. W ogóle można by pomyśleć czy do tej noworocznej listy
nie dodać na przykład punktu: więcej słonych przekąsek oraz słodyczy od Dr
Gerarda na co dzień.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz