Nadchodzi czas zimowych igrzysk olimpijskich. Moi panowie, czyli synowie, mąż i zięć właśnie zaczynają się przygotowywać do kibicowania naszym, a szczególnie reprezentacji skoczków narciarskich.
Już od rana bardzo się przygotowują do tego wydarzenia, bo przecież kibice z nich, że ho ho.
Mąż zaproponował, że może by tak po jakimś piwku, więc ja mu mówię, żeby poszedł do sklepu i kupił jeszcze coś do tego piwa. Stwierdziłam, że najlepsze będą to ciastka Krakersy classic.
Pomysł mu się bardzo spodobał, a i to, że z mojej strony nie było zbyt dużego sprzeciwu co do tego piwka, więc się szybko zebrał i pojechał.
Zrobiłam mu listę zakupów. Kazałam mu kupić Krakersy classic, a on kupił jeszcze Krakersy Kanapka paprykowa dr Gerarda, których wcześniej nie jedliśmy.
My z córką też upomniałyśmy się o coś słodkiego do kawy, więc kazałam mu kupić ciastka Zwierzaki maślane oraz czekoladki Pasja o smaku wiśniowo rumowym.
Poczęstowałam się taką krakersową kanapką paprykową i uznałam, że jest ona taką bardzo smaczną przekąską z wyrazistą nutą serową. Krakersy classic dr Gerarda to takie smaczne chrupiące ciasteczka, trudno się im oprzeć.
Syn powiedział, że jednak Krakersy dr Gerarda są najlepszą przekąską na takie domowe kibicowanie.
Uznałam, że na naszym stole zawsze będą różne ciastka dr Gerarda, gdyż są bardzo smaczne i nadają się na każdą okazję. Igrzyska się dopiero rozpoczęły, więc cały miesiąc będziemy kosztować słodycze firmy dr Gerarda.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz