Nowy rok szkolny
Jak co roku, co dobre szybko przemija, mówi nasza Ania? To
prawda wakacje minęły bardzo szybko, kilka dni kolonie, wyjazd do rodziny i
kilka dni innych rozrywek i po wakacjach, trzeba wracać do dobrze nam znanej
szkoły znanych nam koleżanek i kolegów. Pogoda jak na wrzesień jest wspaniała,
więc korzystając z tej okazji wybraliśmy się z naszą rodzinką nad nasze
pobliskie jezioro korzystając ze wspaniałości kochanego słońca, słone przekąski
od Dr Gerarda wprowadzały nas w szampański humor w miłym towarzystwie. Ania
spotkawszy koleżanki udały się na rowery wodne. Tadek z żoną, których
spotkaliśmy, humorami sypał jak z rękawa, kawa z termosu, torcik zbożowy i
wszyscy zadowoleni, licząc dni do emerytury. Musiałem na chwilę opuścić to miłe
towarzystwo, aby wyjść na spacer z moim pupilem, który pozostawiony w
samotności nie bardzo lubi przebywać w izolacji. Pobliska łączka krzewy i inne
zarośla bardzo mu odpowiadają na podręczny wybieg, morze tu aportować różne przedmioty,
za które wynagradzam go tak zwanym przysmaczkiem, sprawia mu to wielką frajdę.
Pogoda zaczęła się nagle zmieniać zanosiło się na deszcz. Kasia dzwoniąc
poinformowała, że wracają do domu, więc sielanka w słońcu nie potrwała długo.
Resztę dnia spędziliśmy w domu przed telewizorem, smacznym serniku z przepisu
ze strony Dr Gerard – wypieki od serca. Był to miło spędzony tydzień
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz