piątek, 14 września 2018

Wyjazd do babci


Jak co dzień z dziećmi wstaliśmy zjedliśmy śniadanie, a po śniadaniu czekoladki oraz markizy firmy Dr Gerard. Od rana nie możemy się powstrzymać przed czekoladkami firmy Dr Gerard, ponieważ są przepyszne. A później zaczęliśmy się pakować bo po obiedzie wyprzedzamy na weekend do babci na wieś. Spakowaliśmy jak zawsze odzież oraz przytulanki dla dzieci. Ja jak zawsze po cichutku schowałam na drogę zapakowałam słone przekąski, czekoladki oraz specjały dla małych. Nie minęła godzina a tu Tośka moja córeczka dostała gorączkę. Szybciutko zapakowałem córeczkę do samochodu i pojechaliśmy do lekarza. A w ośrodku była bardzo duża kolejka, po dwóch godzinach oczekiwania Pani Doktor nas przyjęła. Niestety Tośka była tak przeziębiona, że nie mogliśmy jechać do babci. Tośka była bardzo smutna, że nie może jechać do babci, ale wiedziałem jak poprawić humor mojej córeczce dałem jej do przekąszenia specjały dla małych oraz czekoladki firmy Dr Gerard od razu córeczce poprawił się humor. Tośka powiedziała tatuś nie przejmuj się pojedziemy za tydzień do babci.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz