Ferie zimowe
Ferie zimowe w naszym regionie w pełni się zaczęły.
Dzieciaki szaleją z radości wymyślają przeróżne zabawy na śniegu jedni lepią
bałwana drudzy rzucają śnieżkami. Za oknem, z którego mamy widok na plac zabaw
jak widać pomysłów dzieciom nie brakuje. W tym okresie zimowym odwiedziła nas
żony siostra ze swoją córeczką jest to nieomal rówieśniczka naszej Ani
przynajmniej obie to nie będą narzekać na nudę. Pijąc poranną kawę i sięgając
po ciastka pełnoziarniste od dr Gerarda zerkałem na zegarek, ponieważ muszę
wyjechać po Krystynę, ponieważ długa jej nieobecność spowodowała, że w tym
okresie czasu zmieniliśmy miejsce zamieszkania. Pociąg nareszcie wjechał na
stacje wysiadła spora grupa ludzi wypatrywałem Krystyny w tej grupce i nikogo
takiego nie widziałem wyjąłem telefon osoba, która odebrała stała kilka kroków za
mną patrzyliśmy na siebie przez chwilę nie mogąc się poznać, kiedy
wypowiedziała swoje imię poznałem, że to Krystyna. Zmiana w jej posturze była
ogromna moją osobowość zmieniła broda. Przywitaliśmy się serdecznie idąc w
stronę samochodu. Podczas obiadu było wiele radości wspomnienia za
wspomnieniami a przy tym wybuchy śmiechu. Tylko z małą Zosią był problem, która
opychała się tylko słodyczami od dr Gerarda nie widząc nic poza tym.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz