Witam.
Wczoraj byłam w sklepie i kupiłam słodycze ,,Dr Gerard”. Wybrałam Pryncypałki
wafelki w czekoladzie oraz draże. Po powrocie do domu rozpakowałam zakupy,
otworzyłam paczkę ciastek Pryncypałki wafelki w czekoladzie, i zajrzałam na
stronę internetową ,,Dr Gerard”. Chwilę poczytałam. Następnie sięgnęłam do
lodówki , a tam stały zapomniane rozmrożone śliwki. Wzięłam się do pracy i
postanowiłam upiec śliwkowe ciasto. Na ciasto potrzebowałam takich składników
jak : 250 g mąki tortowej, 4 jajka, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, kostka
masła, 150 g cukru, 1 kg mrożonych lub świeżych śliwek. Przygotowuję formę smarując
ją tłuszczem i posypuję mąka. Pamiętajcie, że wszystkie składniki powinny być w
temperaturze pokojowej. Przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia wsypuję do
jednej miski. W drugiej misce umieszczam drobny cukier oraz miękkie masło.
Ubijam masło z cukrem mikserem na gładką, jednolitą masę. Do miski wbijam 4
jajka. Stopniowo wsypuję mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Ubijam
ciasto przez trzy minuty. Ciasto będzie dość gęste. Do posmarowanej tłuszczem
formy i obsypana mąką, wlewam ciasto i wyrównuję jego powierzchnię. Na wierzchu
układam połówki śliwek. Umieszczam formę w piekarniku rozgrzanym do 160 stopni
na około 70-80 minut. Po upieczeniu można, jak lubicie posypać wierzch cukrem
pudrem. I tak upiekłam ciasto śliwkowe, a słodycze ,,Dr Gerard” czyli
pierniczki i draże, schowałam do szafki. Przydadzą się, kiedy zniknie ciasto.
Pozdrawiam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz