Marcowa sobota, od samego rana za oknem świeci piękne
słoneczko. Co prawda do wiosny zostało jeszcze pół miesiąca, ale na dworze już
piękna pogoda, więc trzeba ją wykorzystać na wiosenne porządki. Przygotowałem
wszystkie potrzebne rzeczy do sprzątania i zabrałem się do roboty. Na początek zacząłem
od umycia wszystkich okien i zmiany firanek na czyste i pachnące. Następnie
poszedłem do kuchni. A tam, jak wiadomo, mnóstwo pracy. Najpierw umyłem szafki,
potem resztę sprzętu kuchennego i już miałem przejść do jednego z pokoi, ale
pomyślałem, iż czas na małą przerwę.
Wstawiłem wodę na kawę i wyjąłem z szafki pyszne WIT’AM
Ciastka na dzień dobry i MAFIJNE CHOCO Dr Gerarda. Pijąc kawę i delektując się
wybornymi słodkościami, podziwiałem jaki to ogrom pracy już za mną. Na zadumę i
kawę czas minął, więc ruszyłem dalej na wielkie wiosenne sprzątanie. Na koniec
prac porządkowych usłyszałem dzwonek do drzwi. Otwieram, a tam siostra w
drzwiach! Niespodzianka! Mało tego, że wpadła niezapowiedziana, to jeszcze
przyniosła niespodziankę. Oczywiście okazał się być nią Deser z Deseroteki Dr
Gerarda tj. „Tarta mocno czekoladowa z pomarańczą”.
Siostra wyjęła Deser na duży talerz, a ja w tym czasie wstawiłem
wodę na kawę i wyłożyłem pozostałe Słodycze Dr Gerarda, które napocząłem nieco wcześniej.
Zasiedliśmy razem do stołu delektując się Deserem i nie tylko, oczywiście przy
tym plotkując, ale tylko troszeczkę.
Gdy już napełniliśmy brzuchy i serca słodkościami, siostra zaoferowała
się pomóc w pracach porządkowych. Wspólnie zakończyliśmy je w miłej, wiosennej
atmosferze, a na stole oczywiście nie brakowało Dr Gerarda.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz