czwartek, 15 lutego 2018

ciasta Dr. Gerarda na każdą okazje



Już zakończyły się bale karnawałowe, studniówki i inne imprezy. Od dzisiejszego dnia wchodzimy w okres wyciszenia. Środa popielcowa połączona jest z walentynkami. Święty Walenty był lekarzem, a z powołania biskupem. Żył w trzecim wieku w Rzymie. Cesarz nie pozwolił młodym mężczyznom żenić się. Biskup złamał zakaz i w tajemnicy udzielał nowożeńcom ślubu. Za to został wtrącony do więzienia i tam zakochał się w niewidomej dziewczynie. Cesarz kazał zabić Walentego. Dlatego 14 lutego obchodzimy święto zakochanych. Z tej okazji kupiłam mężowi ładne perfumy i smaczne ciasteczka produkcji Dr. Gerarda o nazwie pryncypałki i pasja. Wieczorem dopiero dotarłam do domu. Marcin dał mi symbolicznie kwiatek w doniczce i bombonierkę w kształcie serca. Świętowaliśmy ten dzień przy gorącej herbacie. Ciasteczka i czekoladki odłożyliśmy do następnego dnia. Chociaż kuszą mnie te rarytasy, to muszę mieć silną wolę. Rano przed pracą zrobiłam kawę i załagodziłam głód chrupiąc pryncypałki.  Rozpoczynam pracę o ósmej i przed  nią gotuje zupę, ziemniaki i inne dania. Taki to już los kobiet. Za to jestem zadowolona z pracy i mam miłe koleżanki. Czasami wybieramy się na drobne zakupy. Po walentynkach chwaliły się co otrzymały od swoich partnerów. Ja jestem najmłodsza i traktują mnie jak córkę. Służą radą prawie na  każdy temat. Różnie odbieram ich porady, ale przeważnie mają racje.   


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz