Ferie się
rozpoczęły, ale nie tak jak tego wszyscy oczekiwaliśmy. Chcieliśmy aby było
zimowo i przyjemnie – a tu – ponuro, deszczowo, szaro i beznadziejnie. Trzeba
pozmieniać plany, lecz nastrój w taką pogodę nie sprzyja jakimś myślowym
fantazjom… Należy w takiej sytuacji, włączyć jakieś „wspomaganie mózgowe”.
Dobre śniadanie to podstawa, lecz często to jeszcze zbyt mało – zwłaszcza w
szczególnych przypadkach. Jeżeli dzień jest krótki, mokry, szary i ponury a
ciśnienie atmosferyczne oscyluje w okolicach 950-990 hPa. W takich przypadkach
najlepszym środkiem wspomagającym nasze szare komórki są słodycze produkowane
przez firmę Dr Gerard. Z ciężką głową poszedłem więc zrobić kawę, ale wpierw
sięgnąłem po swoje ulubione pierniki. Na chłodne zimowe dni, rozgrzewające
korzenne pierniki to strzał w dychę! Nic przed południem nie pobudza rozumu do
działania, jak właśnie te niezwykle aromatyczne ciastka. Kawa z korzennymi
przyprawami rozszerzyły naczynia krwionośne i dały wolną drogę pożywce
cukrowej, oraz kofeinie dla komórek mózgowych. A jak poprawiłem jeszcze krakersami
Classic i czekoladkami Pasja o smaku wiśniowo-rumowym, to już przed porannym
prysznicem stanąłem mocno na nogach. Za oknem zrobiło się już nieco jaśniej,
ale szarość panowała nadal. Barometr tylko pokazywał wyższą wartość ciśnienia.
Prognozy przepowiadały, że ma się nieco ochłodzić i zamiast deszczu, to ma
zacząć padać śnieg.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz