piątek, 9 lutego 2018

Zamówienie cz.3


To było gdzieś w środku tygodnia na początku lutego, pan Witold właśnie był po rozmowie ze swoimi pracownikami i jak to bywa w jego zwyczaju w czasie tej rozmowy podczas przerwy śniadaniowej poczęstował ich rarytasami, a do tych frykasów niewątpliwie można zaliczyć takie ciacha jak witam ciastko na dzień dobry oraz krakersy Classic od jego zdaniem najlepszego producenta tych słodyczy jakim jest ich wytwórca Dr Gerard. Jego pracownicy jak już pisałem w poprzednim poście lubili te chwile gdy ich pracodawca częstował ich tymi wyrobami. Tym razem oprócz poczęstunku pan Witold dziękował im za znakomitą pracę i przyniósł im dobrą wiadomość, a wiadomość ta dotyczyła ich bezpośrednio i wiązała się z podwyżką uposażenia. Ta wiadomość wzbudziła zadowolenie u jego pracowników.  Akurat gdy dzielił się tą radosną wiadomością z jego podwładnymi i gdy chrupał swoje ulubione ciastko od Dr Gerarda z brzękiem zadzwonił jego telefon, to dzwoniła jego małżonka z prośbą aby przyszedł do jej biura. Pan Witold poinformował ją, że zaraz przyjdzie i ruszył jak najszybciej w tym kierunku. W biurze pani Krystyna akurat przyjmowała klientkę. Pan Witold zaraz po wejściu do niego się przywitał i spytał małżonki o powód tego, że go wzywa. Ona poinformowała go, że klientka ma nietypowe zamówienie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz