piątek, 14 września 2018

Odwiedziny cioci cz.4


Czas mijał i do przyjazdu ich cioci w odwiedziny robiło się coraz mniej dni. Gdzieś na tydzień przed odwiedzinami pani Krystyna postanowiła, że zajmą się zrobieniem zakupów. Pan Witold jak to miał w zwyczaju właśnie raczył się poobiednią kawą, a do niej chrupał swoje ulubione rarytasy takie jak ciastko francuskie posypane sezamem oraz torcikiem zbożowym od jego zdaniem najlepszego producenta tych łakoci jakim jest ich wytwórca Dr Gerard Pani Krystyna jako przezorna gospodyni postanowiła, że potrzebne rzeczy jakie to mają kupić zapisze na kartce papieru i tak gdy pan Witold jak już wspomniałem raczył się ciastkami jego żona robiła listę zakupową. Po kilkunastu minutach wszystkie produkty jakie mieli kupić były już zapisane na liście zakupowej. Ola ich córka jeszcze dopisała kilka rzeczy z których to miała zrobić wypiek oczywiście, że ze swojej ulubionej stronki producenta łakoci jakim jest ich ulubiony wytwórca Dr Gerard. Tak to państwo Kowalscy zaczęli robić przygotowania na odwiedziny ich cioci, która to ma ich odwiedzić. Zgodnie wszyscy domownicy podjęli decyzję, że na zakupy pojadą jutrzejszego dnia kiedy to będą po pracy. I tak to pan Witold pomimo, że z robieniem zakupów miał pewne problemy, po prostu nie lubił ich robić teraz ochoczo wyraził swoją aprobatę, że i on także z nimi się tym zajmie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz