Czas mijał i do przyjazdu ich cioci w odwiedziny robiło się
coraz mniej dni. Gdzieś na tydzień przed odwiedzinami pani Krystyna
postanowiła, że zajmą się zrobieniem zakupów. Pan Witold jak to miał w zwyczaju
właśnie raczył się poobiednią kawą, a do niej chrupał swoje ulubione rarytasy
takie jak ciastko francuskie posypane sezamem oraz torcikiem zbożowym od jego
zdaniem najlepszego producenta tych łakoci jakim jest ich wytwórca Dr Gerard
Pani Krystyna jako przezorna gospodyni postanowiła, że potrzebne rzeczy jakie
to mają kupić zapisze na kartce papieru i tak gdy pan Witold jak już
wspomniałem raczył się ciastkami jego żona robiła listę zakupową. Po kilkunastu
minutach wszystkie produkty jakie mieli kupić były już zapisane na liście
zakupowej. Ola ich córka jeszcze dopisała kilka rzeczy z których to miała
zrobić wypiek oczywiście, że ze swojej ulubionej stronki producenta łakoci
jakim jest ich ulubiony wytwórca Dr Gerard. Tak to państwo Kowalscy zaczęli
robić przygotowania na odwiedziny ich cioci, która to ma ich odwiedzić. Zgodnie
wszyscy domownicy podjęli decyzję, że na zakupy pojadą jutrzejszego dnia kiedy
to będą po pracy. I tak to pan Witold pomimo, że z robieniem zakupów miał pewne
problemy, po prostu nie lubił ich robić teraz ochoczo wyraził swoją aprobatę,
że i on także z nimi się tym zajmie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz