piątek, 11 stycznia 2019

Czekolada działa na Te z Wenus i Tych z Marsa.


          Jak rozmawiać z Kobietami? Ja nie wiem. Skąd takie pytanie? Właśnie wróciłem z galerii. Z Żoną byliśmy zrobić zakupy na urodzinowe przyjęcie Marysi oraz kupić dla niej prezent. Ja wróciłem a Żona została. Po kolejnej kłótni o jakiś „duperel” postanowiłem wyjść. Wcześniej poszedłem do marketu po Pryncypałki – wafelki w czekoladzie firmy „dr Gerard”, aby dały mi one trochę radości i abym troszeczkę ochłonął. Pomogło. Mogłem w spokoju wrócić do domu, gdzie czekały na mnie draże Maltikeks. Pomyślałem co jest w tej czekoladzie i dlaczego warto ją jeść? Dzieci nie było w domu, ślubna na zakupach, mogłem usiąść do komputera i znaleźć odpowiedź na te pytania. Okazało się, że znalazłem sporo ciekawych informacji. Wszystkie artykuły zaczynały się, aby nie nadużywać czekolady, aby rozsądnie ją dawkować. A będzie miała ogromny wpływ na zdrowie i samopoczucie człowieka. Gdy wróci „moje kochanie” do domu zaraz ją poczęstuję batonem czekoladowym, ponieważ te słodycze mają pozytywny wpływ na psychikę kobiet. (Niesamowite) Łagodzą napięcia przedmiesiączkowe, mają działania antydepresyjne oraz zawierają magnez i endorfiny. Abym nie wyszedł na seksistę i szowinistę, sam również zjem odrobinę czekolady, aby obniżyła mi ona ciśnienie tętnicze. (Naukowcy to udowodnili) Badania dowiodły również, że przeciwutleniacze zawarte w czekoladzie mają wpływ na płytki krwi i zakrzepy, co zmniejszy u mnie ryzyko udaru. Jednocześnie, co ważne jest dla obu płci czekolada zatrzymuje starzenie się. Przeciwutleniacze zawarte w niej wspierają procesy obronne organizmu. Chroni nas przed chorobami cywilizacyjnymi oraz utrzymuje gładki i jędrny wygląd skóry. Dlatego warto jeść czekoladę oraz odbierać zabiegi czekoladowe. Autorzy jednego z artykułu proponują zastąpić kubek kawy, jednym kubkiem płynnej czekolady. No nie wiem? Przecież do kawy zawsze zjadamy słodycze „dr Gerard”, i to już jest rodzinnym rytuałem. Nie umiem sobie wyobrazić siebie z kubkiem czekolady albo kakao.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz