wtorek, 15 stycznia 2019
Przygotowania do wyjazdu.
W tym roku ferie zimowe zapowiadają się bardzo udane. Za oknem jest biało i prawie codziennie pad śnieg.
Nasz wnuczek właśnie po raz pierwszy wyjedzie na ferie zimowe w góry.
codziennie sprawdza ile jeszcze dni pozostało do wyjazdu. Plecak ma już spakowany. Narty też czekają zapakowane razem z butami już od dwóch tygodni. Będzie to jego pierwszy zimowy wyjazd w góry. Trochę ćwiczył zjazdy z górki osiedlowej na nartach, więc podstawy ma za sobą.
Bartek lubi słodycze Dr Gerarda, więc by mu nie brakło to zrobiłem dla niego zapas. Kupiłem pierniki, Pryncypałki -wafelki w czekoladzie oraz kilka opakowań ciasteczek Mafijnych i wszystko to zapakowałem mu do plecaka.
Chętnie też wybrałbym się z nimi na ten wyjazd w góry. Czasami wspominam zimowe zabawy na śniegu kiedy było się dzieckiem. Co prawda wtedy było dużo więcej śniegu niż teraz, a mróz często dochodził do -30 stopni. Obecnie to jest nie do pomyślenia, bo chyba byłby paraliż w komunikacji.
Przy każdej szkole były lodowiska, na których można było pojeździć na łyżwach. Po zajęciach szkolnych codziennie po godzinie jeździłem na n łyżwach, to i nauka potem łatwiej wchodziła do głowy. Teraz młodzież mało czasu spędza na świeżym powietrzu, to i byle wiaterek i przeziębienie gotowe. Mam nadzieję, że ten wyjazd w góry wpłynie dodatnio na zdrowie naszego Bartka.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz