wtorek, 15 stycznia 2019

studniówka


Studniówka, to ważne wydarzenie każdego młodego człowieka. Właśnie córka już od dwóch miesięcy przeżywała ten dzień. Najpierw zastanawiała się kogo zaprosić jako osobę towarzyszącą. Gdy umówiła się z kolegą, to został najważniejszy problem z ubiorem. W sobotę z koleżankami wybrały się na zakupy. Przymierzała kilka sukienek i od razu przesyłała mi zdjęcia do oceny. Widocznie wolała, abym wyraziła swoją opinie. Suknia bordowa bardzo ładnie leżała na Małgosi. Także podobała się jej i koleżankom. Dodatkowo nie była droga. Przyjaciółki też zaopatrzyły się w sukienki. Natomiast Małgosia nie kupowała butów, bo miała ładne szpilki w czarnym kolorze. Po udanych zakupach  Małgosia przyjechała z koleżanką do domu. Przyjaciółka chciała pożyczyć parę zeszytów. Przez parę dni nie chodziła do szkoły z powodu choroby. Córka poczęstowała ją gorącą herbatą i smacznymi ciastkami Dr. Gerarda.  Zadzwoniła do rodziców, by się nie martwili. Za godzinę przyjechał po nią brat i pojechali do domu. Dzień przed balem  poszła do kosmetyczki. Następnego dnia pobiegła do fryzjera. Na koniec ubrała suknie z dodatkami. i pojechała na bal. Przed wyjście nic nie chciała jeść z wrażenia, tylko wzięła jedno ciasteczko Dr. Gerarda do schrupania. Na studniówce była prawdziwa orkiestra. Siedziała w miłym towarzystwie. Przez całą noc tańczyła  ze swoim partnerem. Rano mąż pojechał po córkę, która była szczęśliwa z udanego balu.     

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz