Tiramisu.
My wszyscy
przeziębieni. Mali i duzi. A ciągle mamy ochotę na słodycze a nie
na coś treściwego. Zjedliśmy zapasy ciastek Dr Gerarda
Pryncypałki, pierniki oraz ciasteczka draże Maltikeks. Przyszła mi
ochota na pyszny deser. Co tu zrobić? Mój syn wpadł na pomysł
żebyśmy przygotowali tiramisu przepyszny włoski deser nasączony
mocną kawą. Potrzebujemy:
9 jajek,
200 gram cukru,
szczypta soli,
125 gram museslii
czekoladowych,
4 łyżki mąki
pszennej,
2 łyżeczki proszku
do pieczenia,
3 łyżeczki kakao,
300 gram serka
mascarpone,
120 mililitrów kawy
ekspresso,
wiórki do posypania
lub starta czekolada.
Wykonanie:
Pięć
jajek ubijamy ze szczyptą soli oraz z dwoma łyżkami cukru.
Dodajemy muesli, mąkę, proszek do pieczenia oraz kakao. Mieszamy
dokładnie. Ciasto wykładamy do małej tor5townicy. Wstawiamy do
nagrzanego piekarnika. Pieczemy przez dwadzieścia minut w
temperaturze 170 stopni. Ostrożnie wyjmujemy z formy. Po wystudzeniu
kroimy na trzy krążki. Pozostałe jajka ubijamy. Żółtka z cukrem
a białka ubijamy na sztywną pianę. Do żółtek wkładamy serek
mascarpone i dokładnie mieszamy. Porcjami dokładamy pianę z
białek. Jeden z krążków wkładamy do czystej tortownicy i mocno
skrapiamy kawą może ona być z dodatkiem alkoholu ale ja robię dla
dzieci więc sama kawa. Posypujemy kakao i rozsmarowujemy krem.
Przykrywamy drugim krążkiem biszkopta czynność powtarzamy i
nakładamy ostatni blat posypujemy kakao i wstawiamy do lodówki.
Przed podaniem posypujemy wiórkami czekoladowymi. Tak powstał
pyszny deser.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz