środa, 16 listopada 2016

Koniec tygodnia


Koniec tygodnia

 

Zapewne bywa to u każdych i każdego, wiąże się ze snuciem planów na najbliższy wekęd tak było właśnie zemną wstępnie umówiłam się z koleżanką, że pójdziemy do kina ponoć coś dobrego grają. Krysia przyjechała nieco prędzej zrobiłam herbatkę oraz smaczne ciastka słodycze zwierzaki maślane ze znanej nam firmy Dr Gerard, w rozmowie Krysia mi powiedziała, że miała w pracy ciężki dzień koleżanka zachorowała i szew polecił jej obowiązki a tak najchętniej pujćmy na spacer to na pewno nam dobrze zrobi, więc ogarnęłam się szybciutko zabrałam swojego czworo nożnego pupila, który na tę okazję skakał z radości. Szłyśmy przez park szary i ponury ogołocony z liści i pozbawiony, jakiego kolwiek uroku, który nie tak dawno posiadał, Bobik zwrócił uwagę na skaczącą wiewiórkę w konarach drzew musiałam przywołać go do porządku nietakt dawno spacerowało tu mnóstwo ludzi dzieci rozbawionych starsze panie siedzące na ławeczkach a teraz sporadyczni ludzie czasami tylko przechodzą”, co morze zmienić pora roku. Idąc kierowaliśmy się w stronę jeziora gdzie czekały na nas głodne kaczątka, Krysia otwierała nową paczkę zwierzaki wielozbożowe od Dr Gerarda, zjadały je, gdy tylko ciasteczko spadło na wodę, Bobik obserwując jak Krysia rzuca zwierzaki wielozbożowe dopominał się o swoją należność podnosząc głos ja obserwując sytuację nagrałam filmik, aby to utrwalić i obejrzeć w domu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz